Gdy przygotowywałem się do przeprowadzki, poza oczywiście dopięciem wszystkich kwestii formalnych związanych z nowym mieszkaniem, trafiłem na problem przewozu rzeczy. Jako, że odległość była większa (ponad 50km), uznałem że nie warto poświęcać czas i paliwo na wielokrotne kursowanie pomiędzy lokalizacjami, a i tak wszystkiego nie dałbym rady przewieźć, np. kanapy. Postanowiłem więc wynająć firmę od przeprowadzek, lecz podjąć wcześniej do tego przygotowania.
Przygotowania
Na początek zacząłem od zakupu kartonów, w jednej z sieci budowlanych, oraz foli bąbelkowej w dużej rolce. Następnie zacząłem pakować do kartonów przedmioty które nie wymagały specjalnej uwagi, jak chociażby książki, notatniki, przybory kuchenne, ubrania. Dopiero później przeszedłem do delikatniejszych przedmiotów które starannie zabezpieczałem folią (porcelana, elektronika, zbieranych okazów minerałów).
Gdy wszystkie drobne przedmioty były już popakowane, przeniosłem je do jednego pokoju i ułożyłem w stos. Miałem wtedy miejsce by zacząć rozkręcać meble.
Nie chciałem ich demontować całkowicie, w obawie przed zniszczeniem. Konieczne jednak było wyjęcie wszelkich pulek (szczególnie szklanych) oraz zaklejenie taśmą szuflad i drzwiczek by nie otworzyły się w czasie transportu. Narożnik został rozkręcony na dwie części (oczywiście wnętrze zostało opróżnione wcześniej).
Takie przygotowania, mimo że z pozoru drobne, to zajęły mi 2 pełne dni, jednak dzięki temu sama przeprowadzka zamknęła się w mniej niż 8h. Załadowanie przedmiotów na ciężarówkę firmy przeprowadzkowej (dwa kursy) było już tylko formalnością.


